To były słowa pani sekretarki Ani Fabiszczak , która weszła do klasy drugiej i zobaczyła Panią Dyrektor, rodziców i dzieci z chusteczkami do nosa… Tak naprawdę to nie była epidemia tylko interpretacja wiersza Jana Brzechwy pt. „ Katar”. W klasie drugiej odbywały się bowiem zajęcia otwarte, których tematem był „katar”.